Inne Przygotowania

Sig-An-Dor

Rike

Pod koniec maja 2016 do stoczni w Darłowie przypłynął “Sigandor” – wielki, stary żaglowiec pod niemiecką banderą. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że zaprzyjaźnię się z prawdziwie zakochanym w swojej “ślicznotce” wilkiem morskim.

Ekspedycja "RATrejs. Dookoła świata" - Sigandor
Ekspedycja "RATrejs. Dookoła świata" - Sigandor

Po kilku dniach stania burta w burtę, los sprawił, że poznaliśmy się z jej armatorem. Rike był około pięćdziesięcioletnim, całkowicie siwym, wręcz białym, wielkim chłopiskiem o długich włosach. Zamiłowanie do papierosów (które spalał przemysłowo) i kawy pozostawiło duże ślady; powiedziałbym – styl brytyjski. Bariera językowa w stoczni sprawiła, że stałem się okazjonalnie tłumaczem. Raz za razem, przy okazji tłumaczeń, dowiadywałem się coraz więcej o jednostce.

Sigandor

Stal, nitowana jak na Titanicu, sprawiała wiele trudności podczas wymiany elementów poszycia, która była głównym celem wizyty w darłowskiej stoczni.

Kasowanie luzów na wale śruby i sterze to kolejne dwie, duże naprawy.  Przy okazji doszło oczywiście również wiele innych napraw – w tanim, jak na niemieckie realia, miejscu. Ciekawostką jest to, że w Niemczech stocznie są obecnie zamykane, czego do końca nie rozumiem, bo podobno chętnych do remontów jest sporo. Niemiecki kolega nie mógł się nadziwić, że tu tak pusto i łatwo o terminy, kiedy u nich trzeba się zapisywać na rok wcześniej, a ceny są “takie same”, tyle że w Euro.

Ekspedycja "RATrejs. Dookoła świata" - Sigandor

Ekspedycja "RATrejs. Dookoła świata" - Sigandor

Ekspedycja "RATrejs. Dookoła świata" - Sigandor

Jednostka Rikego to historyczny statek handlowy, który pierwotnie wcale nie miał silnika. Potem został mu wstawiony silnik parowy, a po kilku następnych zmianach – ten, który jest obecnie, czyli Caterpillar.  Nazwa została zmieniona na Sigandor właśnie przy okazji wstawiania ostatniego silnika. Poprzedni właściciel wymyślił tę nazwę od skrótów imion swojej żony i dwóch córek: Sig-An-Dor.

Skoro o Titanicu mowa, to opisywany szkuner liczy sobie od niego… więcej lat – bo aż 107 i ciągle pływa.

Ekspedycja "RATrejs. Dookoła świata" - Titanic

Jak zapewnia armator, będzie pływał do końca jego dni – dlatego zażyczył sobie pochówek wraz ze swoją ukochaną. W tej chwili Sigandor jest używany do organizowania wycieczek dla chorych dzieci, w tym między innymi tych nieuleczalnie.

Przez te kilka miesięcy zaprzyjaźniliśmy się i nawet poznaliśmy wybrankę Rike, która kilkukrotnie odwiedzała nas w Darłowie. Spędzaliśmy czas przy wspólnych kolacjach na swoich jednostkach, zakrapianych rumem i winem. Kilka razy też zrobiliśmy wypady relaksacyjne naszym jachtem wokoło komina darłowskiego, żeby Rike upuścił ciśnienia tęsknoty za morzem. Jak się okaże, pożeglowaliśmy też z Rike jego kochanką do jej portu macierzystego, ale o tym w innym odcinku…

Może Ci się także spodobać...

Brak komentarzy

Napisz komentarz