Dania Inne Przygotowania Żagle

Pierwszy rejs na Bornholm

Piątek. Płyniemy na Bornholm

W piątek o 6 rano wyruszyliśmy w pierwszy dłuższy rejs w dwuosobowym składzie z Marcinem. Obraliśmy kurs na Bornholm, a dokładniej na oddalony o około pięćdziesiąt mil morskich port w miasteczku Nexo. Pogoda nam sprzyjała. Wiał południowo-zachodni wiatr o prędkości 10 węzłów, w porywach do 15 węzłów. Po postawieniu czterech żagli (bezana, grota, samohalsującego foka i genui) udało nam się osiągnąć prędkość ponad ośmiu węzłów – był to jak dotychczas nasz rekordowy wynik.

Po jedenastu godzinach żeglugi w strugach deszczu, totalnie przemoczeni, dotarliśmy do Nexo, które znajduje się na południowo-wschodnim wybrzeżu Bornholmu. Przystań ta jest drugim co do wielkości miasteczkiem na wyspie, z największym portem rybackim. Po zacumowaniu, odpaliliśmy generator (w tym czasie trwał remont akumulatorów hotelowych) i przygotowaliśmy pożywną i rozgrzewającą kolację, a potem padliśmy ze zmęczenia.

Ekspedycja "RATrejs. Dookoła świata" - Bornholm

Sobota. Zwiedzamy Bornholm

Następnego dnia postanowiliśmy wyruszyć na pieszą wycieczkę jedną z tras rowerowych, do oddalonego o 8 km Paradisbakkerne. Malowniczy szlak wiedzie wzdłuż morza. Pogoda, pomimo że nas nie rozpieszczała, raz pokazywała mroczne, pochmurne oblicze wyspy, a za chwilę słoneczne, radosne i pełne soczystych kolorów. Przez ponad 2 km szliśmy ścieżką biegnącą przy krzakach z jeżynami. Na szczycie krzaków znajdowały się setki dorodnych i ciemnofioletowych owoców. Nie mogliśmy się im oprzeć. Cali pokłóci, z buziami koloru fioletowego, kontynuowaliśmy wycieczkę.

Paradisbakkerne jest niezwykle zróżnicowanym krajobrazowo obszarem, pełnym wzgórz, jeziorek, dolin i wrzosowisk. Pierwszym punktem, do którego dotarliśmy, było jeziorko Gamledam, otoczone malowniczymi skałami i roślinnością, wśród której znajduje się wiele rzadkich gatunków jak rosiczka, kosaciec żółty czy siedmiopalecznik.

Ekspedycja "RATrejs. Dookoła świata" - Bornholm, Paradisbakkerne

Ekspedycja "RATrejs. Dookoła świata" - Bornholm, Rokkestenen

Ekspedycja "RATrejs. Dookoła świata" - Bornholm, Svaneke

Kolejny przystanek był przy Rokkestenen, czyli 35-tonowym głazie narzutowym, który znany jest z tego, że przy odpowiednim wysiłku można go wprawić w kołysanie. Maks dołączył do grupy, która już stała na szczycie głazu i wspólnie próbowali swoich sił. Niestety się nie udało.

Późnym popołudniem dotarliśmy z powrotem na łódź, by wypocząć przed kolejnym dniem.

Niedziela. Bałtyk pokazuje rogi

W niedzielę, na kiedy zaplanowaliśmy sobie powrót do Darłowa, pogoda na Bałtyku niestety uniemożliwiła nam wypłynięcie. Z racji, że byliśmy po osłoniętej od wiatru stronie wyspy, postanowiliśmy przepłynąć OSHEE kilka mil do położonego bardziej na północ miasteczka Svaneke. Stąd ruszyliśmy piechotą w kierunku Listed na mały spacer, a później na słynnego wędzonego śledzia.

Kolejnego dnia o świcie ruszyliśmy do portu macierzystego, pełni cudownych wrażeń i wspomnień. Szczęśliwie dotarliśmy do domu po 12 godzinach spokojnego, acz dłużącego się rejsu.

Może Ci się także spodobać...

Brak komentarzy

Napisz komentarz